04.07.2017 Wersja do druku

Nie dajmy się zwariować!

"Mąż mojej żony" Miro Gavrana w reż. Henryka Adamka w Teatrze Kandyd 2 w Katowicach. Pisze Witold Kociński w Śląsku.

Bercik czy też Zeflik (obojętne jak go nazwiemy) jest Ślązakiem mieszkającym od kilku lat we Frankfurcie. To sympatyczny bałaganiarz dbający o tężyznę fizyczną, sprzątać nie lubi, ale kocha... prać. Tę jego półsenną egzystencję zakłóca niespodziewana wizyta nieznajomego, elegancika-inteligenta z Warszawy - niejakiego Edmunda. Podczas coraz zabawniejszej i z minuty na minutę ciekawszej rozmowy okazuje się, że łączy ich jednak wiele. Są mężami tej samej kobiety! Panowie próbują się dogadać. Raz atmosfera podgrzewa się na maksa, to znowu emocje opadają. Trzeba przyznać, że niemałą rolę w rozwiązywaniu nietypowego problemu spełnia gorzała... Czy bohaterowie potrafią znaleźć najlepsze wyjście z tej przedziwnej sytuacji? Obaj na swój sposób kochają Helenę - takie imię nosi nieobecna na scenie. a jednak najważniejsza bohaterka sztuki "Mąż mojej żony" autorstwa znakomitego chorwackiego dramatopisarza Miro Gavrana. Śląską premierę t

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Nie dajmy się zwariować!

Źródło:

Materiał własny

Śląsk nr 6

Autor:

Witold Kociński

Data:

04.07.2017