Logo
4.07.1982 Wersja do druku

Naukowa "Śpiewogra"

Realna Dziwność Istnienia okazała się znacznie dziwniejsza niż najbardziej surrealistyczne wizje Stanisława Ignacego Witkiewicza. Przyszłość świata, której pisarz tak się lękał, okazała się równocześnie i lepsza i gorsza od jego wyobrażeń. A wszystko to stało się na mocy hiper-zwielokrotnionej ironii losu. Patrzymy więc na "Szewców", ową "naukową sztukę ze śpiewkami, powstałą w 1934 roku, otwierającą XX Śląską Wiosnę Teatralną, przez pryzmat naszych bogatych doświadczeń życiowych, nie tylko teatralnych. Widzimy na scenie np. obfitość obuwia i kompletny brak idei, czyli odwrotnie niż w codziennym życiu. Wcale nie wydaje się nam paradoksalna koncepcja "rewolucji odgórnej", którą mistrz szewski, Sajetan Tempe, wykłada Prokuratorowi. Otrzaskanie szewców z politologią, a nawet filozofią, uważamy za normalne. Nie do śmiechu nam, kiedy Czeladnik I słusznie, choć niezbyt poprawnie, mówi: "instytucje są wyrazem najwyższych dążeń, z

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Poglądy, nr 9

Autor:

Renata Prawdzic

Data:

04.07.1982

Realizacje repertuarowe