24.03.1984 Wersja do druku

Nagość to prawda, szczerość, naturalność

- W programie "Operetki" Gombrowicza granej w Teatrze "Wybrzeże" czytamy - Albertynka - Małgorzata {#os#16566}Konieczna{/#} (Studium Aktorskie). Jest pani studentką, wspom­niała pani w rozmowie telefonicznej o nadchodzących egzaminach. Albertynka pani w nich pomoże, czy... zaszkodzi? - Jestem studentką III plomowego roku Studium Aktorskiego przy Teatrze "Wybrzeże". Wiem na pewno, że Albertynka mi pomoże. My­ślę - oczywiście - nie o nagości, choć właśnie ta sprawa wszystkich frapuje. W "Romeo i Julii" mam bardzo maleńką rólkę Rozaliny, a koledzy z roku mieli tam duże główne role. Podobnie w najbliższej premierze, "Królu Ubu" Jarry'ego nie mam zbyt wiele do roboty. Nie miałam do dyplomu żadnej właściwie roli. Tę - Albertynki zapro­ponowano mi już w trakcie prób. To było niespodziewa­nym wyróżnieniem. I wresz­cie miałam materiał: prawdziwą rolę, w której mogłam się pokazać. Tak więc nie można sugerować, że kogoś zdystan­sowałam,

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Nagość to prawda, szczerość, naturalność

Źródło:

Materiał nadesłany

Głos Wybrzeża Nr 72

Autor:

rozmawiała Ewa Moskalówna

Data:

24.03.1984

Realizacje repertuarowe