21.02.2017 Wersja do druku

Nagonka nagrodzona

Jeśli Cezary Morawski upadnie, teatry nie staną się w całym kraju własnością artystów. Ale lewicowy salon ogłosi, że wolność triumfuje nad opresją. I zachęci do zaszczuwania inaczej myślących - pisze Piotr Zaremba w tygodniku wSieci.

Zarząd województwa dolnośląskiego rozpoczął procedurę zmierzającą do usunięcia Cezarego Morawskiego [na zdjęciu], którego osadził pół roku temu na fotelu dyrektora Teatru Polskiego we Wrocławiu, z tejże funkcji. Minister kultury, który teatr "współprowadzi", przypomina, że dyrektora chroni umowa. Ale człowieka, który nie zdołał doprowadzić do żadnej premiery, można oskarżyć o niedopełnienie jej warunków. TRIUMF BOJKOTU Gdzie szukać powodów? Choćby w "Gazecie Wyborczej", która sprawą podsycania konfliktu w Teatrze Polskim zajmowała się systematycznie. Na internetowych forach "Wyborczej" ubliża się temu Morawskiemu jako pisowskiemu sługusowi. Brak politycznych czy ideowych deklaracji artysty, fakt, że wymyślił go polityk PSL Tadeusz Samborski, a przyklepały władze województwa zdominowane przez PO, nie ma dziś znaczenia. Poszukano symbolicznego zwycięstwa środowisk artystycznych nad "dobrą zmianą". Zacznę od ludzkiej refleksji. Zwyc

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Nagonka nagrodzona

Źródło:

Materiał nadesłany

wSIECI nr 8/17.02

Autor:

Piotr Zaremba

Data:

21.02.2017

Tematy w toku