15.06.2018 Wersja do druku

Nadzieja na wiarę

Tegoroczny poznański Malta Festival odbywa się pod hasłem
"Skok w wiarę". Także w wiarę, że jeszcze nie wszystko stracone.
Czy polski teatr stać na optymizm? - pyta Aneta Kyzioł w Polityce.

Wiara - kolejne ze słów, które wydają się od jakiegoś czasu przynależeć do słownika tylko jednej, prawej strony debaty publicznej, razem z patriotyzmem, ojczyzną czy narodem. W Poznaniu od 15 czerwca przez 10 dni widzowie spektakli, filmów, instalacji, uczestnicy koncertów i dyskusji przypomną sobie, jak wiele znaczeń ma to słowo i że bez niego trudno patrzeć w przyszłość bez przerażenia czy rezygnacji. Zaś twórcy spróbują odpowiedzieć na zadane przez dyrektora festiwalu Michała Merczyńskiego pytanie: "Jak sztuka mierząca się z tematami takimi, jak śmierć, wojna, fundamentalizm religijny, może nieść nadzieję?". O tym, że łatwo nie jest, mówi choćby wybór polskiej produkcji realizowanej przez Maltę. "Mesjasze" według monumentalnej (nagrodzonej m.in. Angelusem) powieści Gyórgyego Spiró opowiadają o tworzonym po klęsce powstania listopadowego w Paryżu przez m.in. Adama Mickiewicza i Juliusza Słowackiego Kole Sprawy Bożej, mistyczno-narod

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Nadzieja na wiarę

Źródło:

Materiał nadesłany

Polityka nr 24

Autor:

Aneta Kyzioł

Data:

15.06.2018