19.05.2011 Wersja do druku

Nadrealista

Nowe ważne nazwisko w polskim dramacie. Teatr jeszcze tego nie potwierdził, bo kilka premier sztuk tego autora raczej rozczarowało, niż zachwyciło, ale recenzenci podkreślali zgodnie, że wina za ten stan rzeczy leży po stronie teatru - o zbiorze dramatów "Biały Dmuchawiec" Mateusza Pakuły pisze Tomasz Miłkowski w Magazynie Literackim Książki.

Teatr chciał te sztuki wystawiać grzecznie, uczesane, uporządkowane, tymczasem cała ich uroda w zaplanowanym nieładzie, anarchii, szokujących kontrastach, w miksie rzeczy pozornie do siebie nieprzystawalnych, ale przecież w życiu realnym współistniejących. Pakuła bowiem jak rasowy realista jest nadrealistą, czyli lokuje świat swojej wyobraźni na przecięciu mitu, papki kultury masowej i nieprawdopodobnego wręcz słuchu na język - można nawet podejrzewać, że urodził się drugi Białoszewski z nadwrażliwością na koślawości języka mowy codziennej. Pakuła jest jeszcze studentem reżyserii w krakowskiej szkole teatralnej i cała nadzieja w tym, że już po dyplomie sam chwyci za swoje sztuki i pokaże, jak je wystawiać, aby nie utracić ich szczególnej poezji. Bohaterami swoich sztuk chętnie czyni dzieci - to gwarantuje, że ich chłonna wyobraźnia na równych prawach konsumuje filmy, seriale, potoczne obserwacje i mity. Stąd charakterystyczne często tytu

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Mateusz Pakuła Biały Dmuchawiec

Źródło:

Materiał nadesłany

Magazyn Literacki Książki nr 5/05.2011

Autor:

Tomasz Miłkowski

Data:

19.05.2011