Wśród grup reprezentujących na bielskim festiwalu teatr polski, znalazło się aż 6 przedsięwzięć prywatnych. Obrazuje to wyraźną tendencję lat ostatnich - odchodzenie od modelu rozrośniętego jak kolonia opieńków teatru-instytucji, z ogromnym zapleczem technicznym, własnymi pracowniami i często zbyt dużą liczbą nie wykorzystanych artystów na etacie, na rzecz modelu prawdziwka - logiczniejszych ekonomicznie antrepryz, dążących do samofinansowania, próbujących bez pomocy, za to bardzo energicznie, zdobywać sponsorów i widownię. Nie wdając się w prorokowanie i rysowanie perspektyw ich dalszego działania, spróbujmy dla przykładu przyjrzeć się efektom pracy dwu teatrów o zdecydowanie różnym profilu artystycznym. Trzyosobowy białostocki "Pacuś" Igora Polaka powstał przed trzema laty. Jest teatrem obwoźnym, penetrującym prosty, porządny, zbyt mało dotąd wykorzystywany polski repertuar międzywojenny. Podczas tegorocznego festi
Tytuł oryginalny
Na własną rękę
Źródło:
Materiał nadesłany
Teatr Lalek nr 3