20.10.2011 Wersja do druku

Na wahadle - między centrum a peryferiami

Trzeba najpierw spojrzeć w przeszłość, by zrozumieć, dlaczego spośród węgierskich reżyserów teatralnych w średnim wieku akurat Béla Pintér, Zoltán Balázs oraz Viktor Bodó są obecnie twórcami najczęściej wymienianymi zarówno za granicą, jak i na Węgrzech - pisze Tamás Jászay w Teatrze.

W latach osiemdziesiątych teatr węgierski za granicą reprezentował niemal wyłącznie budapeszteński Teatr im. Józsefa Katony. Musiało minąć sporo czasu, by na początku lat dwutysięcznych Krétakör Színház (Teatr Kredowe Koło) i prowadzący grupę Árpád Schilling - który na początku swej drogi reżyserskiej właśnie w Katonie odnosił sukcesy - w odbiorze międzynarodowym częściowo zajęli miejsce znanego teatru instytucjonalnego. W małym kraju wszystko ze wszystkim się wiąże. Po radykalnej zmianie profilu Teatru Krétakör w 2008 roku - zespół zamknął okres uprawiania tradycyjnego teatru i zdecydował się na tworzenie wspólnych gier - natychmiast ustały jego częste i regularne występy zagraniczne. Prawdopodobnie także tej decyzji inne niezależne grupy z Węgier mogą zawdzięczać nagły wzrost zainteresowania ich działalnością. Zaciekawił przede wszystkim styl tych twórców. Dlaczego? Realizm psychologiczny - wyniesiony w Teatrze Katony n

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Na wahadle - między centrum a peryferiami

Źródło:

Materiał nadesłany

Teatr nr 9/09.2011

Autor:

Tamás Jászay

Data:

20.10.2011

Wątki tematyczne

Festiwale