22.05.2019 Wersja do druku

Na styku z Dyzmą

Z aktorem, reżyserem i scenarzystą spektaklu Teatru Telewizji "Dołęga-Mostowicz. Kiedy zamykam oczy", Markiem Bukowskim rozmawia Jolanta Gqjda-Zadworna w tygodniku Sieci.

Podwójna rola - współautora tekstu i reżysera debiutującego w Teatrze TV. Dlaczego właśnie ta postać i dłaczego teraz parta zainteresowała? Marek Bukowski: Rzecz miała się trochę tak jak w spektaklu "Dołęga-Mostowicz. Kiedy zamykam oczy" którego premiera przypadnie 20 maja. Mówi on o roli przypadku w życiu człowieka, o przeznaczeniu. Najwyraźniej przyszedł czas na taki tekst i taką postać - bardzo ciekawą. Tadeusz Dołęga-Mostowicz był w latach 30. ubiegłego wieku autorem niezwykle popularnym. Po wojnie, mimo wpisania jego twórczości na indeks, przebił się do masowej publiczności. Dzięki kinu i telewizji jego powieści wciąż są żywe, kolejne pokolenia oglądają "Karierę Nikodema Dyzmy" czy "Znachora". Wspomniał pan Nikodema Dyzmę. Jaką funkcję pełni on w tej sztuce? - Zainteresowało nas (z Maciejem Dancewiczem) to, co mogło być na styku między Dołęgą-Mostowiczem, człowiekiem honorowym, dla którego moralność i etyka nie były pu

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Na styku z Dyzmą

Źródło:

Materiał nadesłany

Sieci nr 20/20/26-05-19

Data:

22.05.2019