11.12.2014 Wersja do druku

Na scenie dobry żart kina wart

"Być jak Charlie Chaplin" w reż. Mateusza Deskiewicza i Piotra Wyszomirskiego w Teatrze Gdynia Główna. Pisze Henryk Tronowicz w Polsce Dzienniku Bałtyckim.

Przedwczoraj w Teatrze Gdynia Główna w Gdyni publiczność długotrwałymi brawami nagrodziła po premierze monodram pióra Piotra Wyszomirskiego "Być jak Charlie Chaplin". W postać tytułową wcielił się Mateusz Deskiewicz, aktor gdyńskiego Teatru Muzycznego. Artysta brawurowo odtworzył postać komika wszech czasów, mimo że wiadomo powszechnie, iż postaci Charliego dotychczas nikomu na całym świecie podrobić się nie udało. Pewna anegdota głosi nawet, że w swoim czasie, w konkursie na sobowtórów Charliego Chaplina, on sam zajął... trzecie miejsce. W Gdyni się udało! Mateusz Deskiewicz nawiązuje z Charliem na scenie piękny, ożywiający dialog. Prowadzi z nim rozmowy intymne. Wybornie naśladuje aktora w rolach włóczęgi i dozorcy, piekarczyka i marynarza, niańki i boksera, a po zapuszczeniu wąsika rozlicza wielkiego komika z licznego potomstwa i familijnych perypetii. Konfrontuje status materialny tamtej wielkiej legendy światowego ekranu z warunkami wł

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Na scenie dobry żart kina wart

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Dziennik Bałtycki nr 287

Autor:

Henryk Tronowicz

Data:

11.12.2014

Realizacje repertuarowe