30.03.2007 Wersja do druku

Na przedwiośniu

W Starym wciąż starożytności, u Słowackiego - zaproszenie do tanga. Na "Śnie nocy letniej" w szkole teatralnej na pewno nie uda się zasnąć, a Pippi w Grotesce nie nawołuje do anarchii.

Tango u Słowackiego Wydaje się, że do kanonu lektur szkolnych dopisywać będziemy wkrótce nowe nazwisko. Anna Burzyńska jest kierownikiem Katedry Teorii Literatury Wydziału Polonistyki UJ, autorką ważnych tekstów o postmodernizmie. Nazwana "Umberto Eco polskiej dramaturgii" łączy poważną pracę naukową z działalnością dramaturga. W lutym w Teatrze im. Słowackiego w Krakowie odbyła się premiera jej "Tanga Piazzolla"[na zdjęciu] - pierwszej na świecie sztuki teatralnej, napisanej specjalnie do utworów słynnego argentyńskiego kompozytora. Tango Piazzolla dzieje się w małej knajpce, gdzie ludzie spotykają się na kilka chwil, by odnaleźć się w tym zmysłowym, dramatycznym, a jednocześnie bardzo smutnym tańcu. To sztuka o miłości i o spotkaniach między ludźmi, niezbyt nieszczęśliwych, najczęściej po prostu niewłaściwych, nieodpowiednich. Z tej pięknej, czasem gwałtownej, drapieżnej i tajemniczej materii reżyser Józef Opalski stworzył na Du

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Na przedwiośniu

Źródło:

Materiał nadesłany

Kraków nr 2/3/02/03.2007

Autor:

Justyna Nowicka

Data:

30.03.2007