24.11.2005 Wersja do druku

Na pożegnanie

"On. Drugi Powrót Odysa" i "Duszyczka" w reż. Jerzego Grzegorzewskiego w Teatrze Narodowym w Warszawie. Mówią: Wojciech Plewiński i Miłogost Reczek w Didaskaliach.

Wojciech Plewiński: - Najbardziej poruszyły mnie sztuki, którymi się z nami rozstawał Jerzy Grzegorzewski. Tak się złożyło, że byłem nie tylko widzem, ale fotografem tych spektakli. Kiedy pojechałem zobaczyć miejsce, w którym miała się rozgrywać "Duszyczka" [na zdjęciu], byłem załamany. Wąski korytarz, brak profesjonalnych świateł... Wkrótce jednak dałem się wciągnąć, poruszyć czystością sztuki, klarownością jej przekazu oraz bliskością człowieka, który mówił tuż obok - powiew każdego ruchu docierał do widza. Grzegorzewski pięknie rozdzielił role. Te role były wyraziste, te dziewczyny - każda inna. W rozpiętości charakterów i temperamentów zaskakująca, interesująca i bardzo dobra okazała się także rola Jana Englerta. który pokazał się wyciszony, skupiony wewnętrznie. Mimo wulgaryzmów, była w tym wielka pasja. A potem przyszedł "On. Drugi powrót Odysa", który mnie osobiście bardzo poruszył jako wizja człowieka rozliczaj

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Co państwo widzieli ostatnio w teatrze

Źródło:

Materiał nadesłany

Didaskalia nr 69/10.2005

Autor:

Opracowała Dorota Jarząbek

Data:

24.11.2005

Wątki tematyczne