14.11.2005 Wersja do druku

Na ostrzu noża

"Ifigenia w Aulidzie" w reż. Pawła Passiniego w Teatrze im. Kochanowskiego w Opolu. Pisze Iwona Kłopocka w Nowej Trybunie Opolskiej.

Paweł Passini swoją "Ifigenią w Aulidzie" przekonuje, jak żywy i poruszający może być tekst sprzed dwóch i pół tysiąca lat. Fabularnie rzecz jest prosta. Eurypides opowiada treść znanego mitu: flota całej Grecji pod wodzą Agamemnona w drodze na wojnę przeciw Troi utknęła u cieśniny aulidzkiej. Bogowie ześlą przychylne wiatry, gdy wódz złoży w ofierze swą córkę. Ten więc posyła po Ifigenię. W świecie greckich mitów nie ma miejsca na wolną wolę człowieka, jest tylko zrządzenie losu. Człowiek staje sam wobec swego losu, bezbronny, bezwolny. Pozostają mu tylko jego emocje wobec tego, co musi go spotkać. Dwa i pół tysiąca lat temu Eurypides dał zalążki zachodnioeuropejskiego dramatu psychologicznego. Sofokles powiedział: "Ja przedstawiam ludzi takimi, jakimi być powinni, Eurypides zaś, jakimi są". Za punkt wyjścia przyjął zupełnie nową płaszczyznę konfliktów. Dla niego człowiek był miarą wszystkiego. Psychologicznie rzecz jes

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Na ostrzu noża

Źródło:

Materiał nadesłany

Nowa Trybuna Opolska nr 264/12/13.11.05

Autor:

Iwona Kłopocka

Data:

14.11.2005

Realizacje repertuarowe