03.12.2012 Wersja do druku

Na granicy magii i nauki

Ósmy dzień II Międzynarodowego Festiwalu Teatru Formy Materia Prima podsumowuje Tomasz Kaczorowski z Nowej Siły Krytycznej.

Ostatni dzień festiwalu - nie ma tłumów, choć nadal prezentowane są ciekawe spektakle. Magiczną aurę tworzy roztaczająca się nad Krakowem mgła - czuć w powietrzu jakąś tajemnicę, mistyczność. Dzisiaj w budynku Teatru Groteska gościł francusko-niemiecko-szwajcarski spektakl "Hotel de Rive - Giacomettiego okres horyzontalny", inspirowany czterema surrealistycznymi tekstami Alberto GIacomettiego, które powstały w trakcie II wojny światowej. Słynny rzeźbiarz te niespokojne czasy spędził w neutralnej szwajcarskiej Genewie, gdzie pomieszkiwał w tytułowym hotelu de Rive. Spektakl oddawał strach i niepokój zamknięty w rzeźbach tego artysty. Reżyser Frank Soehnle stworzył arcydzieło teatru lalkowego. Na scenie siedzi tajemniczy Człowiek-Skała (genialny Patrick Michaelis). Jego głowa pokryta jest warstwami piachu. Snuje opowieść, dla której inspiracją są sny, majaki - pełne okrucieństwa. Widać animatora obecnego na scenie, który uruchamia kolejne m

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Nowa Siła Krytyczna

Autor:

Tomasz Kaczorowski

Data:

03.12.2012

Tematy w toku

Festiwale