24.11.2014 Wersja do druku

Muszę czuć, że ktoś we mnie wierzy

- Jest coraz gorzej. Wszystko się banalizuje, upraszcza, staje się bardzo szybkie. Nie ma tego, co my aktorzy szczególnie cenimy - analizy i odpowiedzialności za słowo - mówi aktor WŁODZIMIERZ PRESS, gość XIV Festiwalu Sztuki Słowa Verba Sacra w Poznaniu.

Z aktorem znanym z roli Grigorija z kultowego serialu "Czterej pancerni i pies" Włodzimierzem Pressem rozmawiamy o pracy, popularności oraz polszczyźnie W ramach XIV Festiwalu Sztuki Słowa Verba Sacra czytał Pan w Bazylice Archikatedralnej w Poznaniu Księgę Kronik Starego Testamentu, ale wielu Polakom kojarzy się Pan z postacią Grigorija w słynnym serialu "Czterej Pancerni i Pies". Jak to się stało, że zagrał Pan tę postać? Jak się wtedy trafiało do seriali? - Do seriali trafiało się podobnie jak dziś, w wyniku castingów, czyli próbnych zdjęć. Zostałem wezwany na zdjęcia i tak się stało, że szczęśliwie mnie wybrano. Nie wiem ilu miałem kontrkandydatów. Razem z Januszem Gajosem zdjęcia próbne mieliśmy tego samego dnia. Spodobaliśmy się i w dwie lub trzy doby później otrzymaliśmy wiadomość, że jesteśmy zaakceptowani i zagramy role, on Janka i ja - Grigorija. Byliście przez lata bardzo popularni. Jak odczuwaliście tę popularność

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Muszę czuć, że ktoś we mnie wierzy

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Głos Wielkopolski nr 270

Autor:

Marek Zaradniak

Data:

24.11.2014