28.11.2016 Wersja do druku

Mrok tajemnic nas otacza, czyli na pamiątkę zmarłych przodków

Jechaliśmy wolno, bo w lesie między Olsztynem a Bartągiem ścieliła się mgła. We wsi przed kościołem nie było gdzie zaparkować. "Dziady" Mickiewicza nadal mają moc. Przyciągają publiczność, a dla aktora, jak powiedział nam Guślarz, czyli Piotr Borowski, są świętem. Drugą cześć "Dziadów", czyli obrzęd, wystawił Teatr Prawie Dorosły z Bartąga - pisze Ewa Mazgal w Gazecie Olsztyńskiej.

Słowa o tym, że "mrok tajemnic nas otacza" padły w kościele Bożej Opatrzności tuż po 22.30. - Był to wieczór wyjątkowy - mówi Dominika Radaszewska, opiekunka artystyczna Teatru Prawie Dorosłego. Jest absolwentką reżyserii teatru dzieci i młodzieży na PWST we Wrocławiu. Pod jej kierunkiem powstały m.in. "Igraszki z diabłem", "Zielony gil", "Kopciuszek" i "U nas w Betlejem". Teraz przygotowała "Dziady". Dominika jest przekonana, że z "Dziadami" udało się dzięki Mickiewiczowskim czarom. - Mieliśmy je zrobić i zrobiliśmy - opowiada. - Nasz kościelny na początku bardzo się dziwił, że tyle trudu wkładamy w przygotowanie w sumie skromnego i niedługiego spektaklu. Kiedy jednak zobaczył, jak nabiera teatralnych kształtów, bardzo się przejął. Niewykluczone, że wkrótce dołączy do naszego zespołu. Radaszewska dodaje, że spektakl jest wydarzeniem jednorazowym i wiele ważnych spraw wydarzyło się podczas prób. - Bo każdy z nas wniósł do niego

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Mrok tajemnic nas otacza, czyli na pamiątkę zmarłych przodków

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Olsztyńska rn 276/ 26/27-11-16

Autor:

Ewa Mazgal

Data:

28.11.2016

Tematy w toku