Turniej szkół w Mrągowie wymyślono po to, by się dobrze bawić, ale gdy w jury zasiadają zawodowi aktorzy, żarty się kończą. Po prostu trzeba dobrze wypaść na scenie. Już po raz piąty uczniów oceniał pochodzący z Mrągowa Wojciech Malajkat. W tym roku do sędziowania zaprosił też Piotra Szwedesa.
Kultura naszych sąsiadów - po takim haśle można się spodziewać kolejnego odcinka programu "Europa da się lubić". Ale nie tym razem. Był to motyw przewodni piątej już edycji Powiatowego Turnieju Szkól w Mrągowie. W zabawie udział wzięły trzy szkoły: I Liceum Ogólnokształcące, Zespół Szkół nr 2 i Zespół Szkół Zawodowych. Uczniowie rywalizowali w "piosence naszych sąsiadów", "telewizji naszych sąsiadów", pokazie sportowym i w tańcu. Najlepsi okazali się uczniowie z Zespołu Szkół nr 2 i to w ich ręce powędrował przechodni puchar starosty mrągowskiego (organizatorem imprez jest właśnie starostwo w Mrągowie). Rywalizacja była wyrównana Występy młodzieży oceniało sześcioosobowe jury. Jego przewodniczącym był pochodzący z Mrągowa aktor Wojciech Malajkat, który co roku jest gościem turnieju. - Cieszę się, że już kolejny raz mogłem oceniać młodych ludzi. Emocje są tu ogromne i właśnie o to chodzi - mówi Malajkat. - Jak co ro