09.03.2004 Wersja do druku

Można oglądać, ale można i zasnąć

O "Balladynie" w warszawskim Teatrze Polskim pisze INC [Iza Natasza Czapska].

Od niedawna można oglądać w Teatrze Polskim "Balladynę" Słowackiego w reżyserii Jarosława Kiliana. Można oglądać, ale można i zasnąć, zwłaszcza jeśli jest się dalekim od zdziecinnienia, odpornym na magię cyrkowych sztuczek i znużonym coraz mniej odkrywczymi projektami scenograficznymi Adama Kiliana. Aż żal pełnokrwistej, temperamentnej Magdaleny Smalary w tytułowej roli, bo walczy "o maliny" dla tego przedstawienia niemal w pojedynkę.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

NEGAtywka

Źródło:

Materiał nadesłany

Życie Warszawy nr 58

Autor:

INC

Data:

09.03.2004

Realizacje repertuarowe