EN
16.11.2015 Wersja do druku

Może rosół, może morze

"Może morze" Maliny Prześlugi w reż. Michała Derlatki we Wrocławskim Teatrze Lalek. Pisze Magda Piekarska w Gazecie Wyborczej - Wrocław.

Spektakl Wrocławskiego Teatru Lalek to kameralna opowieść o przyjaźni pewnego Bałwana z pewnym Marchewką, z gwiazdorskimi występami Sałatki, Jajek, Serdelka i Pleśni w rolach drugoplanowych Na swoją trzecią premierę w tym sezonie, po "Mirażach. Baśniach Ludzi Wschodu" Eweliny Marciniak i "Kręcipupie" Tomasza Maśląkowskiego, Wrocławski Teatr Lalek zaprasza małych i dużych widzów w wieku od lat 5 wzwyż. Tym razem sięga po tekst Maliny Prześlugi, dramaturżki okrzykniętej nadzieją współczesnego dziecięcego teatru. I nie tylko - pierwszy w jej karierze tekst dla dorosłych zdobył ostatnio nagrodę w konkursie ogłoszonym przez Wrocławski Teatr Współczesny. "Może morze" też zostało już zresztą nagrodzone - w Konkursie na Sztukę Teatralną dla Dzieci i Młodzieży, organizowanym przez Centrum Sztuki Dziecka w Poznaniu. Ta opowieść o niezwykłej przyjaźni Bałwana (Marek Tatko) i Marchewki (Krzysztof Grębski), mocno niepoprawna i wystawiająca na

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Może rosół, może morze. Nowy spektakl Teatru Lalek

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Wrocław online

Autor:

Magda Piekarska

Data:

16.11.2015

Realizacje repertuarowe