EN
22.07.2014 Wersja do druku

Mozart na letnim spacerze

"Czarodziejski flet" w reż. Jerzego Lacha w Warszawskiej Operze Kameralnej. Pisze Jacek Marczyński w Rzeczpospolitej.

Spektakle plenerowe są coraz popularniejsze. Pomysł więc podchwyciła z sukcesem Warszawa. W naszym klimacie opera w plenerze to pomysł ryzykowny, ale i bardzo oczekiwany, co pokazał ostatni weekend. Deszcz, jaki przeszedł nad Warszawą, opóźnił prawie o godzinę rozpoczęcie premiery "Czarodziejskiego fletu", ale publiczność, dla której przygotowano miejsca na dziedzińcu pałacu w Wilanowie, trwała pod parasolami. Nikt nie zrejterował. Pomysł na takie spektakle przyszedł do nas z Zachodu, z Włoch czy Francji, gdzie aura i zabytkowe atrakcje Carcassonne, Orange lub Werony wręcz zachęcają do przeniesienia się latem w plener. Ale opery na świeżym powietrzu wystawiają też Niemcy czy Anglicy, choć tym ostatnim klimat jeszcze bardziej nie sprzyja niż nam. W Polsce próby podejmowało wiele miast: Bytom, Bydgoszcz, Kraków, Szczecin, jednak wytrwała jedynie Opera Wrocławska. Wszystko wskazuje na to, że dołączy do niej Warszawska Opera Kameralna. "Cza

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Mozart na letnim spacerze

Źródło:

Materiał nadesłany

Rzeczpospolita nr 168

Autor:

Jacek Marczyński

Data:

22.07.2014

Realizacje repertuarowe
Festiwale