Logo
4.01.2010 Wersja do druku

Mozart mało magiczny

"Czarodziejski flet" w reż. Anny Długłęckiej w Operze Wrocławskiej. Pisze Magdalena Talik w portalu kulturaonline.pl.

"Czarodziejski flet" Wolfganga Amadeusza Mozarta to jego ostatnia opera, pełna rubasznego humoru bajka dla dorosłych o tym, że siłą mądrości i dobra można zmieniać świat i odnaleźć prawdziwą miłość. Ale singspiel farsa do libretta Emanuela Schikanedera to tylko pozornie łatwa pozycja w repertuarze. W uroczych i miłych dla ucha melodiach arii kryje się więcej pułapek niż w wydawałoby się bardziej "poważnym" bel canto Belliniego czy Verdiego. Aby przejść przez partyturę tzw. suchą stopą potrzeba czegoś więcej niż tylko zapału. Potrzeba maestrii. Tej zabrakło, niestety, w najnowszej produkcji Opery Wrocławskiej. Niestety, bo w ciągu ostatniej dekady jest to już trzecie podejście tego teatru operowego do "Czarodziejskiego fletu". Zawiodła reżyseria, a właściwie jej brak. Anna Długołęcka zadbała przede wszystkim o kostiumy (i niektóre, jak ten Królowej Nocy, istotnie wyglądał jak z pokazu mody). Na niebanalną inscenizację, a zwła

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Mozart mało magiczny we Wrocławiu

Źródło:

Materiał nadesłany

www.kulturaonline.pl

Autor:

Magdalena Talik

Data:

04.01.2010

Realizacje repertuarowe