Logo
14.01.2010 Wersja do druku

Mozart bez smoka

"Czarodziejski flet" w reż. Anny Długłęckiej w Operze Wrocławskiej. Pisze Dorota Szwarcman w Polityce.

Poprzednia realizacja "Czarodziejskiego fletu" w Operze Wrocławskiej była co najmniej kontrowersyjna; już ukazująca się we wstępie zamiast smoka wielka baba z ogromnym biustem zapowiadała dalsze atrakcje. Postanowiono więc wymienić tę wersję na nową, a właściwie nie całkiem, bo wystawioną wcześniej w Filharmonii Sudeckiej w Wałbrzychu. Okazała się mniej kontrowersyjna (choć bez smoka w ogóle), za to niedopracowana. Użyte w spektaklu projekcje filmowe mogłyby stanowić interesujący element scenografii, gdyby były dopasowane do kontekstu; kostiumy zaś, poza czarną suknią i ogólnym anturażem związanym z Królową Nocy, nie były szczególnie atrakcyjne i w większości kojarzyły się z estetyką robótek ręcznych, zwolennicy Sarastra ubrani zaś byli, nie wiadomo czemu, w pomarańczowe szaty krisznowców. Anna Długołęcka, odpowiedzialna zarówno za reżyserię, jak scenografię i kostiumy, przywiązywała niestety większą wagę do strony wizualnej; o

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Mozart bez smoka

Źródło:

Materiał nadesłany

Polityka nr 3/16.01

Autor:

Dorota Szwarcman

Data:

14.01.2010

Realizacje repertuarowe