03.12.2010 Wersja do druku

"Moralność pani Dulskiej" przy pełnej sali

Mieszkańcy Zielonki Pasłęckiej nie muszą jechać do miasta, by obejrzeć spektakl teatralny. W minioną niedzielę, przy pełnej sali, wystawili tam "Moralność pani Dulskiej". Na widowni siedział Edmund Leśniewicz, który grał pana Dulskiego przed ponad 50 laty też w Zielonce Pasłęckiej - pisze Grażyna Wosińska w Dzienniku Elbląskim.

W Zielonce Pasłęckiej teatr kochają zarówno starsi jak i młodzi. Spektakle wystawiano od 1946 roku do początku lat sześćdziesiątych. Po ponad czterdziestu latach w Zielonce Pasłęckiej znów jest teatr, tworzony przez następne pokolenie. Wystawiono już "Karolcię", "Musical o św. Franciszku", "Faustynę Kowalską", a teraz "Moralność pani Dulskiej". - Wybraliśmy tę sztukę, ponieważ była grana przed laty. Chcieliśmy kontynuować tradycje naszych poprzedników - mówi Alicja Torucka, maturzystka, a w spektaklu pani Dulska. - Ponadto ten spektakl jest nadal aktualny. Pani Dulska innych krytykuje, ale postępuje tak samo. Zdarza się tak i teraz. Spektakl wystawiono dzięki 20 tys. złotych z Unii Europejskiej. Pomogli fachowcy Nie było problemów z obsadzeniem ról. Chętnych było dużo, więc jedną rolę grały dwie osoby. - Każdy chciał spróbować swoich sił - mówi Alicja Torucka. - W jednym akcie grała jedna osoba, a w drugim inna. Rolę pani Dulskiej

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Młodzi i starsi kochają teatr

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Elbląski nr 282

Autor:

Grażyna Wosińska

Data:

03.12.2010

Tematy w toku