04.02.2005 Wersja do druku

Monolog też jest dialogiem

Tomasz Miłkowski pisze w Trybunie o warszawskich przedstawieniach: "On. Drugi powrót Odysa" w reż. Jerzego Grzegorzewskiego w Teatrze Narodowym, "Doktorze Hauście" w reż. Magdaleny Piekorz w Teatrze Studio, "Czuwaniu" w reż. Bogdana Augustyniaka w Teatrze na Woli, "Makbecie" w reż. Piotra Kruszczyńskiego w Teatrze Polskim i "Generacji" w reż. Piotra Łazarkiewicza w Akademii Teatralnej oraz o "Wujaszku Wani" w reż. Lwa Dodina Małego Akademickiego Teatru Dramatycznego z Sankt Petersburga w Teatrze Narodowym i o przedstawieniu "Format: Rewizor" w reż. Marka Fiedora z Teatru im. Kochanowskiego z Opola w Teatrze Małym.

Teatr zawsze stał dialogiem, chociaż u jego początku, przynajmniej europejskiego, był jeden monologujący aktor. Styczniowe premiery i spektakle, które zagościły w Warszawie, przypomniały o sile monologu, nawet jeśli bywał nim monolog rozpisany na wiele głosów. Takim mocnym monologiem-spowiedzią okazał się fascynujący, choć niełatwy w odbiorze spektakl Jerzego Grzegorzewskiego "On. Drugi powrót Odysa" [na zdjęciu] w Teatrze Narodowym, oparty na emocjonalnym i głębokim tekście córki artysty, Antoniny Grzegorzewskiej ("On") oraz wariacjach osnutych na "Powrocie Odysa" Wyspiańskiego. Oto On (Jerzy Radziwiłowicz) rachuje się ze sobą i światem, ze swoja sztuką, szuka sensu istnienia, rozlicza z własną słabością (alkoholizm), lgnąc do porozumienia z córką. Oto On Drugi, czyli Odys (Wojciech Malajkat), jak zawsze wraca do Itaki, nieodwołalnie, gna go wewnętrzny imperatyw, inaczej być nie może, trzeba wrócić do pępowiny, nawet jeśli droga omylna.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Monolog też jest dialogiem

Źródło:

Materiał nadesłany

Trybuna nr 29

Autor:

Tomasz Miłkowski

Data:

04.02.2005