19.12.2019 Wersja do druku

Monodram o powstaniu warszawskim

Ostatnia w roku premiera Teatru Dramatycznego im. Szaniawskiego w Wałbrzychu już 20 grudnia. Z Ireną Sierakowską, Zuzanną Bojdą i Agatą Puszcz, artystkami tworzącymi premierowy spektakl "108 kostek cukru", rozmawia Seb Majewski - dyrektor artystyczny Teatru.

SEB MAJEWSKI: Z okazji światowej prapremiery monodramu "108 KOSTEK CUKRU" rozmawiam z Ireną Sierakowską - pomysłodawczynią i odtwórczynią jedynej roli. Ireno, od powstania warszawskiego minęło 75 lat, jesteśmy prawie 400 km od Warszawy, czym jest dla ciebie powstanie warszawskie? IRENA SIERAKOWSKA: Dla mnie była to zawsze okoliczność osobista ze względu na historię rodzinną, ponieważ siostra mojego dziadka zginęła podczas powstania warszawskiego prawdopodobnie jako cywil. 1 sierpnia wyszła z domu na Żoliborzu i powstanie odcięło jej możliwość powrotu do domu. Ta historia w mojej rodzinie była powtarzana, odkąd pamiętam. Wiedziałam też, że istniał z tych dni pamiętnik, który Irena Sierakowska pisała i on został odnaleziony dwa lata po wojnie, w piwnicy na Starym Mieście przy ul. Świętojerskiej 18. - I teraz zajmujesz się tym pamiętnikiem, w tym spektaklu. Już powiedziałaś, że twoja krewna z pamiętnika nazywa się Irena Sierakowska

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Materiał nadesłany

Data:

19.12.2019