obrze znane przedstawienie zyska w piątkowy wieczór wyjątkowy kształt. Zespół warszawskiej Opery Narodowej zasilą artyści z całej Polski, a każdy akt "Halki" będzie miał inną obsadę.
Opera Stanisława Moniuszki rozpoczęła sceniczny żywot 1 stycznia 1858 roku. Warszawska prapremiera "Halki", do której długo nie chciały dopuścić carskie władze, stała się wydarzeniem artystycznym i manifestacją patriotyczną. "Moja Duszko! - pisał Moniuszko do żony. - Więc już po wszystkim. Powodzenie zupełne. Dziś grają Halkę drugi raz, jutro trzeci. Czytajcież teraz, co tam pisać będą. Mnie wybaczcie, że bez sensu piszę. Nie pojmujecie, co się ze mną dzieje. Bardzom rad z siebie, i z artystów, i z publiczności". Z równym sukcesem "Halkę" prezentowano publiczności i w następnych latach. Tak było aż do naszych czasów. Dziś wraz ze "Strasznym dworem" należy ona do kanonu narodowej sztuki. A z okazji 150. rocznicy pamiętnej prapremiery Opera Narodowa przygotowała specjalny spektakl. Do udziału w nim zaprosiła solistów ze wszystkich polskich teatrów. Będzie więc okazja zobaczyć trzy różne wykonawczynie tytułowej roli: Tatianę Zacharc