Ironia, ostre dialogi i czarny humor. Od wczoraj na afiszu w Le Madame - spektakl "Miss HIV" Wszystko zaczęło się od tego, że Maciej {#os#7323}Kowalewski{/#}, dramaturg ("Ballada o Zakaczawiu", "Obywatel M."), aktor i reżyser, znalazł w internecie notatkę o wyborach Miss HIV, które odbyły się w Gaborone, stolicy Botswany. Pomyślał, że to interesujący problem dla teatru. Co czują kobiety, które startują w takich wyborach? Dlaczego biorą udział w tak wydawałoby się absurdalnej imprezie? Ale wciąż nie miał czasu, żeby zabrać się do tego tematu. I dopiero konkurs dramaturgiczny zorganizowany kilka miesięcy później przez Krajowe Centrum do Spraw AIDS był odpowiednim pretekstem do napisania "Miss HIV". Zależało mu na tym, żeby kolejna sztuka o HIV nie powstawała "na kolanach", nie była dydaktyczną opowieścią o ludziach zakażonych. Stąd ironia, ostre dialogi i czarny humor. Dbał o to, żeby dramat nie obrażał chorych. Na próby zap
Tytuł oryginalny
Mocniej, odważniej
Źródło:
Materiał nadesłany
Gazeta Wyborcza - dodatek Co jest grane Nr 87