04.05.2020 Wersja do druku

Młyn

- Nasz teatr opiera się na bliskim kontakcie. Na tym, że aktor stoi parę metrów od widza, że patrzy mu w oczy, że widać każde drgnienie powieki i słychać szept. Jak zastąpić ten kontakt relacją online? - pyta Natalia Fijewska-Zdanowska, twórczyni Teatru Młyn w Warszawie, w rozmowie z Katarzyną Flader-Rzeszowską w Teatrze.

KATARZYNA FLADER-RZESZOWSKA Teatr Młyn to niezależna scena warszawska prowadzona przez siostry Fijewskie. Ty, Natalio, jesteś reżyserką, autorką tekstów, Zuzanna Fijewska-Malesza i Agata Kołodziejczyk (Fijewska) są aktorkami. Od 2007 roku, czyli już trzynaście lat, proponujecie widzom kameralne sztuki o psychologicznym ładunku. Jak finansowany jest Teatr Młyn, co buduje Wasz budżet? NATALIA FIJEWSKA-ZDANOWSKA W 2007 roku założyłyśmy organizację pozarządową - Fundację Artystyczną Młyn, żeby połączyć pod jednym szyldem wszystkie nasze teatralne projekty i pomysły. Od tego czasu działamy, głównie w Warszawie, pozyskując miejskie dotacje. Wspiera nas Biuro Kultury, a także Biuro Edukacji oraz dzielnice, niektóre projekty realizujemy wolontariacko, inne finansują się z opłat uczestników. Tak naprawdę każdy projekt ma swój oddzielny budżet i czas trwania. W dużej mierze zależymy od terminów konkursów miejskich oraz ich profili i rozstrzygni

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Młyn

Źródło:

Materiał własny

Teatr nr 4/2020

Autor:

Katarzyna Flader-Rzeszowska

Data:

04.05.2020

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe
Teatry