13.06.2016 Wersja do druku

Młode, zdolne "Koty"...

Gdy powszechna edukacja muzyczna leży odłogiem, tego typu inicjatywa jest bezcenna. Oto w mniej więcej 180 godzin, na cosobotnich zajęciach, których celem była właśnie gotowa już inscenizacja, młodzi uczą się śpiewu, tańca, podstaw aktorstwa - o pokazie Szkoły Musicalowej pisze Wacław Krupiński w Dzienniku Polskim.

W piątek w NCK oglądaliśmy efekt takiej pracy istniejącej od trzech lat krakowskiej filii Autorskiej Szkoły Musicalowej Macieja Pawłowskiego (kierownika muzycznego polskich prapremier, m.in. "Upiora w operze", "Tańca wampirów", "Kotów", "Grease"). Nie chciałbym jednak sprowadzać finalnego efektu wyłącznie do walorów edukacyjnych. On ma wymiar także artystyczny. Naprawdę świetnie się oglądało ten 50-minutowy skrót musicalu Webbera. Ponad 30-osobowe grono młodych, od lat 7 do 19, nie tylko dobrze tańczyło, ale i śpiewało wywołując entuzjazm publiczności, a na koniec owację na stojąco. A niełatwe zadanie postawiła przed wykonawcami Iga Marszałek - choreograf i reżyser; ileż opracowała ładnych plastycznie scen zbiorowych, ileż stworzyła układów, mobilizujących do tanecznego wysiłku. Bo te spektakle przyciągają właśnie urodą scen zbiorowych; to one współtworzą sceniczny obraz, na który składają się też kostiumy oraz wspaniałe

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Młode, zdolne "Koty"...

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Polski online

Autor:

Wacław Krupiński

Data:

13.06.2016