Nie minął nawet tydzień od ostatniego felietonu, w którym ogłosiłem, że czekam na prawdziwe offowe teatry w Warszawie, a już odbyła się pierwsza w tym sezonie premiera off. Studio Teatralne "Koło" wystawiło nową sztukę Igora Gorzkowskiego zatytułowaną - nomen omen - "Absolutnie off show". Premiera odbyła się w klubie Pruderia w dawnych fortach przy Racławickiej, a więc w przestrzeni typowej dla offu, który anektuje obiekty nieteatralne. Jest to miejsce ze wszech miar wyjątkowe: ukryty za ścianą drzew i fortyfikacji budynek pamiętający czasy Kongresówki, z grubymi na metr murami z czerwonej cegły i betonowymi okiennicami, założonymi chyba na wypadek ataku atomowego. W środku pełne zaskoczenie - atmosfera alternatywnego klubu bez szyldu, z niezobowiązującym wystrojem, prostymi meblami i dwiema salami, z których jedna mieści bar, druga natomiast jest salą taneczno-imprezową. Sztuka Gorzkowskiego idealnie wpasowała się w tę scenerię, opowiada bowi
Tytuł oryginalny
Młoda Warszawa
Źródło:
Materiał nadesłany
"Gazeta Stołeczna" nr 215