05.06.2009 Wersja do druku

Misja wciąż możliwa

Festiwal Teatru Polskiego Radia i Teatru Telewizji Polskiej już od dziewięciu lat
ściąga do Sopotu gwiazdy mikrofonu i ekranu. Ma też swoją liczną i wierną publiczność, która uczestniczy w konkursowych prezentacjach oraz spotkaniach z twórcami - pisze Krzysztof Feusette w Rzeczpospolitej.

Kultura w mediach - jaka jest każdy widzi. Stacje komercyjne upychają ją w krótkich cyklicznych programach, z których często więcej dowiemy się o menu na promocyjnym bankiecie niż o samym filmie, spektaklu czy książce. Stacje publiczne, zobligowane wciąż obowiązującą ustawą o radiofonii i telewizji do nadawania programów kulturalnych, najczęściej (zwłaszcza w przypadku TVP) emitują programy kulturalne w godzinach nocnych. Teatr Telewizji już od kilku lat pełni rolę listka figowego, pod którym kolejni decydenci na Woronicza próbują ukryć smutną prawdę, że dziś ważniejsze od poziomu programu są przychody do telewizyjnej kasy. A tych, jak wiadomo, spektakl telewizyjny zapewnia znacznie mniej niż rozrywkowy show czy najgłupszy nawet serial. Dlatego sopocki Festiwal Dwa Teatry stał się imprezą ważną i potrzebną. To, że się odbywa, oznacza, iż Telewizja Polska i Polskie Radio wciąż realizują spektakle. W obu przypadkach trwają one dziś kró

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Misja wciąż możliwa

Źródło:

Materiał nadesłany

Rzeczpospolita nr 131

Autor:

Krzysztof Feusette

Data:

05.06.2009

Festiwale