EN
27.02.2008 Wersja do druku

Miłosierdzie nie ma granic

"Zbrodnia i kara" w reż. Jitki Stokalskiej w Warszawskiej Operze Kameralnej. Pisze Temida Stankiewicz-Podhorecka w Naszym Dzienniku.

Wielki Post to szczególny czas, w którym możemy pełniej poznać prawdę o nas i zobaczyć, jak wielka, nieograniczona jest miłość Boga do człowieka. A także jak wielkie i nieograniczone jest Boskie miłosierdzie. Możemy to poznać bliżej dzięki temu, iż Wielki Post to czas pokuty, czas refleksji nad naszym życiem i czas pojednania się z Bogiem, również z ludźmi. To czas zamyślenia nad tajemnicą zbawienia. To czas nawróceń. Pięknie i głęboko wpisuje się w niego najnowsze przedstawienie Warszawskiej Opery Kameralnej "Zbrodnia i kara". Kompozytorka i autorka libretta Bernadetta Matuszczak z wielowątkowej, polifonicznej powieści Dostojewskiego wzięła głównie wątek Raskolnikowa i Soni. Powstał znakomity i przejmujący spektakl mówiący o nawróceniu Raskolnikowa. Słyszane z offu słowa Raskolnikowa w scenie prologu "jestem dziecięciem wieku" i towarzyszące im postaci demonów, nachalnie próbujące zawładnąć myślami i duszą Raskolnikowa - morde

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Miłosierdzie nie ma granic

Źródło:

Materiał nadesłany

Nasz Dziennik nr 49

Autor:

Temida Stankiewicz-Podhorecka

Data:

27.02.2008

Realizacje repertuarowe