EN
3.10.2009 Wersja do druku

Miłość w zakładzie fryzjerskim

"Fryzjerka" w reż. Rusłana Malikowa na XIV Międzynarodowym Festiwalu Konfrontacje Teatralne w Lublinie. Pisze Grzegorz Józefczuk w Gazecie Wyborczej - Lublin.

Bajeczka prosta o naiwnych marzeniach fryzjerki Iriny to znakomita gra konwencjami, które stanowią o uniwersalizmie i magii teatru. (...) Spektakl zbudowano na oryginalnej koncepcji inscenizacyjnej; wydawałoby się jednak, że grożącej sztucznością albo wykoncypowanym banałem. Aktorzy przyjmują pozy i ruszają się jak postacie z dziecięcych wycinanek, cała scenografia to karty książeczki z płaskimi przedmiotami, otwierane podczas spektaklu. Wszystko jest płaskie, wszystko z kartonu. Ale i wszystko gra, konwencjonalność teatru jest tak dobrze wykorzystana, że spektakl osiąga szczyty zabawności i daje widzom niekłamaną radość, co z kolei samo powinno zastanawiać widzów nad funkcją teatru. Wszystko gra też dzięki znakomitej tytułowej roli Ingi Oboldiny; to komiczność fascynująca, wciągająca i obezwładniająca widza, bo nagle jej zachowanie wydaje się zarazem nieprawdopodobne i jakby żywcem wzięte z życia. (...) Całośc recenzji czytaj w Gazecie W

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Miłość w zakładzie fryzjerskim

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Lublin online/02.10

Autor:

Grzegorz Józefczuk

Data:

03.10.2009

Festiwale