"Love Story" wg Ericha Segala w reż. Zbigniewa Kułagowskiego w Nowym Teatrze w Słupsku. Pisze Katarzyna Wysocka w Gazecie Świętojańskiej.
Nowy Teatr w Słupsku od 1 września może stać się samotnie dryfującym statkiem-widmo, pozostającym pod pręgierzem koncepcji na kulturę i oszczędności w mieście zawiadywanym przez Roberta Biedronia. Niepewność i determinacja to najgłośniej wypowiadane kwestie przez zespół pozbawiony stałej sceny i czekający na decyzje magistratu w sprawie być albo nie być. Mimo wielomiesięcznych rozterek egzystencjalnych, udało się dyrektorowi i jednocześnie reżyserowi, Zbigniewowi Kułagowskiemu, doprowadzić do polskiej prapremiery musicalu "Love story". Po udanym wystawieniu w mieście nad Słupią "The Sound of Music" (ocenionym pozytywnie przez Londyńską Agencję Josefa Weinbergera), teatr otrzymał prawa do "Love story", z licencją na półtora roku, z prawem do 30 pokazów w Nowym Teatrze (bez możliwości prezentacji wyjazdowych). Scenariusz do musicalu napisał Stephen Clark na podstawie bestsellerowej powieści "Love story" Ericha Segala z 1970 roku. Historia ni