"Piękna i Bestia" w reż. Mariana Pecko i "Antygona" w reż. Bogusława Kierca z Teatru Banialuka w Bielsku-Białej na Festiwalu Teatrów Lalek w Opolu. Pisze Małgorzata Kroczyńska w Nowej Trybunie Opolskiej.
Bohaterem drugiego dnia ogólnopolskiego festiwalu lalkowego w Opolu był teatr "Banialuka" z Bielska-Białej. W konkursie pokazał dwa przedstawienia. "Piękną i Bestię" [na zdjęciu] wyreżyserował Marian Pecko (ten sam, który na opolskiej scenie wystawił "Mr. Scrooge'a", również spektakl konkursowy). Historia miłości naznaczonego brzydotą mężczyzny i pięknej dziewczyny o złotym sercu znana jest najmłodszym widzom głównie z filmu Dinseya. Opolski teatr ma ją też w swoim repertuarze w wersji Stanisława Grochowiaka. Reżyser bielskiego przedstawienia skorzystał z jeszcze innego tekstu, autorstwa Jana Ośnicy, który wyróżnia przede wszystkim archaiczny język. W jego opowieści naprzeciw Bestyi, nie Bestii, staje piękna... Pulcheryja. U Pecki sprawcą scenicznych działań jest wróżka. To ona snuje swoją opowieść o miłości, uczuciu, które zniewala, ma różne barwy i oblicza, bywa prawdziwe i powierzchowne. Przynosi radość i szczęście albo smute