12.03.2020 Wersja do druku

Milicja i halucynogeny

"Kapitan Żbik i żółty saturator" na podstawie serii komiksów "Kapitan Żbik" w reż. Wojciecha Kościelniaka w Teatrze Syrena w Warszawie. Pisze Aneta Kyzioł w Polityce.

Wojciech Kościelniak uczcił 75. urodziny stołecznej Syreny musicalową wariacją na motywach komiksów z lat 70. XX w. o stołecznym asie MO, nieustraszonym kapitanie Janie Żbiku (Maciej Maciejewski). Tu z pomocą dzielnej porucznik Oli (Iga Rudnicka) tropi szpiega z RFN i substancję psychoaktywną, którą ten zamierza zdestabilizować zjazd KC PZPR i socjalizm, a chwilowo ukrywa ją w dozowniku soku w żółtym saturatorze nieświadomej niczego pani Kasi (Karolina Gwóźdź). Akcja nie jest skomplikowana - milicja ściga po całym mieście szpiega, warszawiacy piją "podrasowaną" wodę sodową i pod jej wpływem wyśpiewują, co im w sercu gra, głównie rozczarowanie życiem i marzenie o Zachodzie jako remedium. W mieście pojawia się zaś tajemnicza dziura, w której znikają ludzie. Może całość nie sprawiałaby wrażenia kleconej na siłę, gdyby piosenkowe wiwisekcje bohaterów były lepsze? Bo w większości brzmią jak dopisane do motywów ówczesnej (pop)kultury:

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Milicja i halucynogeny

Źródło:

Materiał własny

Polityka nr 11

Autor:

Aneta Kyzioł

Data:

12.03.2020

Realizacje repertuarowe