03.07.2012 Wersja do druku

Mikroopera przy plaży

- Oryginalny tekst jest normalnym tekstem dramatycznym, ale od początku czułem, że chcę go inscenizować w formie spektaklu muzycznego. W spektaklu nie ma arii i duetów w klasycznym rozumieniu, aktorzy śpiewają czy melorecytują tekst napisany prozą - mówi reżyser ANDRÉ HŰBNER-OCHODLO przed premierą spektaklu "Superman nie żyje" w Teatrze Atelier w Sopocie.

Sezon letni w Sopocie może kojarzyć się z wieloma rozmaitymi typami aktywności, dla teatromanów synonimem lata jest z pewnością Teatr Atelier. Scena założona i prowadzona do dzisiaj przez sopocianina z wyboru, człowieka renesansu Andre Hübnera-Ochodlo [na zdjęciu]. Andre jest pieśniarzem, aktorem, reżyserem, dyrektorem sceny, tłumaczem, by wymienić tylko jego główne profesje. Dziś będzie można spotkać się z nim jako reżyserem prapremiery polskiej. Począwszy od dzisiaj aż do najbliższej niedzieli w Teatrze Atelier będzie można oglądać sztukę austriackiego autora współczesnego Holgera Schubera "Superman nie żyje", opatrzoną intrygującym podtytułem "trans-operowy striptiz dusz". - Oryginalny tekst jest normalnym tekstem dramatycznym, ale od początku czułem, że chcę go inscenizować w formie spektaklu muzycznego - mówi Hübner-Ochodlo. - Razem z kierownikiem muzycznym naszego teatru Adamem Żuchowskim poszukiwaliśmy formy muzycznej i za najbar

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Mikroopera przy plaży

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Dziennik Bałtycki nr 153

Autor:

Tomasz Rozwadowski

Data:

03.07.2012

Realizacje repertuarowe