04.08.2008 Wersja do druku

Mieli lecieć i promować Łódź, ale...

"Pamiętnik Anny Frank" został zainscenizowany na 63. rocznicę zagłady łódzkiego getta i przedstawiony podczas ubiegłorocznego Festiwalu Dialogu Czterech Kultur. Inscenizacja zrobiła wrażenie. Od stycznia trwały przygotowania do pokazania jej w Izraelu. Łódzka delegacja ma tam gościć od 30 sierpnia do 6 września, ale aktorzy amatorzy, którzy występują w tej dramatycznej opowieści o wojennych losach żydowskiej nastolatki i jej rodziny, wciąż nie wiedzą, co z ich "Anną" - pisze Renata Sas w Expresie Ilustrowanym.

A przecież specjalnie na ten reprezentacyjny wyjazd pół roku pracowali nad wersją po angielsku. Z Tel Awiwu przyjechała przedstawicielka organizatorów projektu "Promocja wielokulturowego dziedzictwa Łodzi podczas sezonu polskiego 2008 w Izraelu" i w pełni zaakceptowała spektakl, podkreślając, że angielska wersja pozwoli dotrzeć do młodzieży. W Łodzi o wyjeździe zrobiło się głucho... Niepokoje wykonawców powiększyły się, gdy ukazały się informacje o ekspedycji radnych, która ma się wybrać wraz z prezydentem Jerzym Kropiwnickim na tę izraelską wyprawę. Czyżby zabrakło miejsc dla teatru, a występ miały zastąpić rozmowy o kulturze, jak w publikowanych wypowiedziach deklarowali radni? Wątpliwości wciąż nie zostały rozwiane. W Biurze Promocji UMŁ nikt nie wie, co z wyjazdem. Jedynym, który wie i decyduje w tej sprawie, jest Jarosław Nowak, wiceprezes Łódzkiej Agencji Rozwoju Regionalnego SA - Regionalnej Instytucji Finansowej. Powiedział mi,

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Mieli lecieć i promować Łódź, ale...

Źródło:

Materiał nadesłany

Express Ilustrowany online

Autor:

(rs) [Renata Sas]

Data:

04.08.2008

Festiwale