Zanim Arnold Wesker stworzył "Kuchnię", kuchnia z pewnością stworzyła jakąś część Arnolda Weskera i to do tego stopnia, że cały świat nazwał kuchnią. Można nie wierzyć temu określeniu, można je nawet zupełnie odrzucić jako nieprzydatne uogólnienie ukute na użytek jednej tylko sztuki, ale nie sposób nie dać wiary materii dramatu. Ideologia "Kuchni" - świata, który jak powiada Irlandczyk Kevin nie jest miejscem dla człowieka, która innego bohatera - Petera, doprowadza w finale do gestu luddysty, niszczącego warsztat pracy (czyli: zniszczyć świat?) jest o tyle płyciutka co wręcz anarchiczna. Kuchnia jest równocześnie miejscem (z braku innych) marzeń. Hans marzy o pieniądzach, Paul (porte parole Weskera) o przyjacielu, Kevin o wygodnym łóżku, co w sumie trudno uznać za realia innej planety, a tym bardziej nieba. Czy wobec tego, jak wcześniej radzi Peter to miejsce pracy należy polubić? Wesker nie proponuje żadnych sensownych rozwiązań w tej
Tytuł oryginalny
Miejsce pracy - kuchnia
Źródło:
Materiał nadesłany
Czas nr 18