30.05.2012 Wersja do druku

Międzynarodowy Festiwal Sztuki Lalkarskiej - dzień piąty

XXV Międzynarodowy Festiwal Sztuki Lalkarskiej dobiega końca. Piąty, przedostatni dzień zmagań zespołów z całego świata o zaszczytne miano najlepszego spektaklu, przyniósł kolejne nowe sposoby animacji i ożywiania na pozór statycznej materii - relacja z festiwalu.

Wybór najciekawszego obrazu będzie bardzo trudny, bowiem różnorodność form nie tylko lakowych, ale również dramaturgicznych, plastycznych i ruchowych nie pozwala zakwalifikować prezentowanych przedstawień do jednej tylko kategorii. Im trudniejszy wybór, tym więcej emocji towarzyszy teatrom i widzom oczekującym na werdykt. Piątego dnia festiwalu wiatr ze wschodu wiał, dzięki czemu obejrzeliśmy m. in. spektakle z Izraela i Rosji. Ogromne wrażenie zrobiła na widzach drobniutka aktorka Polina Borisova, która używając zaledwie kilku sprzętów i samoprzylepnej taśmy powołała do życia świat wspomnień. Jej bohaterka - przemiła, rezolutna staruszka wyczarowała w swojej samotni kota, tajemniczego mężczyznę, a gdy i tego było mało, wyczarowała drzwi, i przekroczywszy je, udała się w kolejną, może ostatnią podróż. Aktorka na czarnym horyzoncie sceny wykleiła taśmą także okno, piekarnik, w którym spaliła stare listy i telefon. I chociaż nikt

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Materiał nadesłany

Data:

30.05.2012

Festiwale