01.12.2009 Wersja do druku

Międzynarodowe Spotkania Teatrów Tańca. Odsłona druga

Próba tematycznego zogniskowania spektakli niewątpliwie nie idzie w parze z jednorodnością stylistyczną prezentacji, a i rzeczone zogniskowanie wypada różnie - pisze Marta Zgierska z Nowej Siły Krytycznej.

Próba tematycznego zogniskowania spektakli niewątpliwie nie idzie w parze z jednorodnością stylistyczną prezentacji, a i rzeczone zogniskowanie wypada różnie. Niemniej kalejdoskopową rozmaitość odczytuję jako walor festiwalu. Obcowanie ze skrajnie różnymi estetykami w czasie jednego dnia owszem wymaga dużej elastyczności w odbiorze, jednak jest często jedyną szansę na poznanie kształtujących się form i tendencji. Przykładem takiej różnorodności mogą być sąsiadujące ze sobą prezentacje Deja Donne Company "Przebłysk nadziei" oraz johanesa wielanda "newyou", w których wyraźnie widać inny temperament narodowy. Pierwsza z nich to włoska choreografia rozpisana na cztery tancerki, dynamiczna, wielokolorowa, z rozbudowaną scenografią i głośną muzyką. Tancerki reprezentują różne żywioły, odmienne charaktery, na scenie na przemian walczą i jednoczą się ze sobą, a wszystko odbywa się w rytm rewolucyjnych haseł, a także cichszych, wewnętrzny

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Nowa Siła Krytyczna

Autor:

Marta Zgierska

Data:

01.12.2009

Tematy w toku

Festiwale