Historycznym kostiumom dodaję osobistego wyrazu
- mówi BARBARA KĘDZIERSKA, autorka scenografii i kostiumów do spektaklu "Łucja z Lammermoor" w Operze Krakowskiej.
Akcja "Łucji z Lammermoor" rozgrywa się w Szkocji w 1700 roku. Czy zaprojektowane przez Panią kostiumy wiernie odwzorowują epokę, czy może mają w sobie rys współczesny? - Forma kostiumów jest XVII-wieczna, acz wykonawstwo nowoczesne. W przedstawieniu chodzi o to, by kostiumy stanowiły intensywny plastyczny znak w całej scenografii. Nastrój spektaklu jest tajemniczy, więc stroje nawiązują do jego atmosfery. Czy inspirowała się Pani albumami z malarstwem tej epoki? - Jestem doświadczonym scenografem, więc wiedzę na ten temat mam wystarczającą, ale oczywiście nigdy dość inspiracji. Ważne jest, by mieć w oczach sztukę z okresu, nad którym się pracuje, a w tym zawsze pomagają albumy. Ale kostium nie powinien być jedynie wiernym odwzorowaniem dawnego stroju. Nigdy nie zdarzyło mi się tylko go kopiować, gdyż sztuka polega na interpretacji. Każdemu strojowi dodaję mój własny osobisty wyraz, w każdym jest coś ze mnie, bo posiadam określony