28.01.2020 Wersja do druku

Mieć czy być?

Tumidajski nie rezygnując z komediowego sznytu, salonowej otoczki, sięga w głąb dramatu wydobywając zeń bolesną refleksję o naturze człowieka, który skupiony na ego zatracił umiejętność budowania więzi i komunikacji z bliskimi - o spektaklu "Kuchnia Caroline" w Teatrze Współczesnym w Warszawie pisze Marta Żelazowska z Nowej Siły Krytycznej.

Pytanie "mieć czy być?", które ludzkość zadaje sobie od wieków, a Erich Fromm uczynił z niego tytuł eseju, stanowi myśl przewodnią sztuki Torbena Bettsa. Autor, inspirując się rozważaniami filozofa, poddaje analizie dwa modele życia: pierwszy zakładający czerpanie satysfakcji z posiadania, drugi objawiający się empatią i dążeniem do pełni miłości. Wybór między nimi wydaje się oczywisty, ale w praktyce okazuje się, że "mieć" bardzo często przesłania nam "być". Jarosław Tumidajski w stołecznym Teatrze Współczesnym sięga po znakomity tekst brytyjskiego dramatopisarza. To poprawiona wersja sztuki "Monogamy" z 2018 roku, cieszącej się ogromną popularnością na Wyspach. Autor w sposób zjadliwy krytykował w niej angielską klasę średnią. Bardzo wyraźnie zarysowany kontekst społeczno-polityczny sprawił, że utwór okazał się nieczytelny dla widzów spoza Wielkiej Brytanii. Betts zuniwersalizował go i wydał pod zmienionym tytułem w 2019 rok

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Mieć czy być?

Źródło:

Materiał własny

Materiał własny

Autor:

Marta Żelazowska

Data:

28.01.2020

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe