28.03.1976 Wersja do druku

Mickiewicz, Krasiński, Wyspiański

Kilka wieczorów spędzonych na klasyce polskiej. Zacznijmy od najświeższego: Mickiewicz w Teatrze Narodowym. To pierwszy człon wielkiego zamierzenia Adama Hanuszkiewicza, który pragnie w trzech przedstawieniach pokazać całość osobowości twórczej poety, jego drogę życiową i pisarską, jego słowo i czyn. Coś podobnego co zrobił już w częściowych syntezach z Norwidem i Słowackim (przy okazji "Beniowskiego"). Ta część pierwsza nosi tytuł: "Młodość" (Daniel Olbrychski jest w niej Mickiewiczem), ale właściwie powinna się nazywać: "Filomaci i filareci". Ich dzieje wybijają się na plan pierwszy. Jest to jakby prehistoria "Dziadów" cz. III. Tam zaklęte na zawsze w strofach najwyższej poezji, tu pokazane na zasadzie teatru faktu czy reportażu kronikarskiego, zilustrowane obrazkami sporządzonymi z fragmentów wziętych z ogromnego materiału dokumentacyjnego. Ilustracje są wdzięczne, miło i z sercem podane przez gromadę młodych aktorów (nie sposób

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

"Stolica" nr 13

Autor:

August Grodzicki

Data:

28.03.1976