24.04.2018 Wersja do druku

Męskość w kryzysie

"Poskromienie złośnicy" Williama Shakespeare'a pod opieką artyst. Sylwii Janowicz-Dobrowolskiej z Teatru Papahema w Białymstoku, gościnnie w Gdańskim Teatrze Szekspirowskim. Pisze Łukasz Rudziński w portalu Trójmiasto.pl.

"W małżeństwie tak śpisz, jak sobie pościelesz" - to kluczowa fraza przedstawienia "Poskromienie złośnicy" białostockiego Teatru Papahema, które zagrano na 454. Urodziny Williama Szekspira. Młodzi białostoccy aktorzy pokazali pełną slapstikowych gagów komedię z zamianą tradycyjnych ról damsko-męskich, bo finałowy monolog o kobiecej uległości mówi Petruchio, zachęcony do tego przez swoją żonę. To jednak bardzo skromne urodziny "mistrza ze Stratfordu" w Gdańskim Teatrze Szekspirowskim. Publiczność "Poskromienia złośnicy" Teatru Papahema usadowiono vis a vis i po obu stronach sceny oraz na galeriach. Aby widoczność z każdego miejsca była dobra, scenę spektaklu umieszczono na proscenium, na wysokości kilku pierwszych rzędów tradycyjnie ustawionej widowni (stąd mniejsza liczba widzów na parterze). Od pierwszych chwil spektaklu publiczność wita głośna muzyka elektroniczna z motywem przewodnim, słyszanym podczas przedstawienia kilkadziesiąt

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Męskość w kryzysie. O "Poskromieniu złośnicy" na 454. Urodziny Szekspira

Źródło:

Materiał nadesłany

www.trojmiasto.pl

Autor:

Łukasz Rudziński

Data:

24.04.2018

Realizacje repertuarowe