12.03.2019 Wersja do druku

Melancholia

"Panny z Wilka" wg Jarosława Iwaszkiewicza w reż. Agnieszki Glińskiej w Narodowym Starym Teatrze w Krakowie. Pisze Michał Centkowski w Newsweeku.

Dla każdej z bohaterek przedstawienia Agnieszki Glińskiej nieoczekiwana wizyta dawnego Nauczyciela staje się okazją do zamknięcia któregoś z rozdziałów własnej historii. Twórcy zręcznie igrają z dziełem Iwaszkiewicza, odwracając perspektywę. To Wiktor Ruben, główny bohater opowiadania, staje się zwierciadłem, w którym przeglądają się tytułowe panny. Na pierwszym planie realistycznie urządzony salon z początku XX w. Jest sofa, biblioteczka i stół, przy którym spotykają się bohaterowie. Ten sam stół dostrzegamy daleko w głębi sceny. Jakbyśmy przyglądali się lustrzanemu odbiciu rzeczywistości. Zresztą Wiktorów jest na scenie dwóch: ten sprzed 15 lat, niepewny siebie (Szymon Czacki), i stary, złamany wojną (Adam Nawojczyk). Konsekwentnie realizowany zabieg zwielokrotnienia scenicznej rzeczywistości, wzmocniony filmowymi sekwencjami i sugestywną muzyką pozwala twórcom przekraczać chronologię zdarzeń. Ale "Panny z Wilka" stają się przejm

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Melancholia

Źródło:

Materiał nadesłany

Newsweek Polska nr 11/11/17-03-19

Autor:

Michał Centkowski

Data:

12.03.2019

Realizacje repertuarowe