27.06.2020 Wersja do druku

Mateusz Damięcki: Kiedyś wysadzało się czołgi, a dzisiaj naszym patriotycznym obowiązkiem jest pójść na wybory

- Wypowiadam się jako obywatel. Obywatelskość zawiera w sobie i patriotyzm, i relacje społeczne, i politykę. Nie wyrugowuje patriotyzmu, ale definiuje go inaczej. Martyrologii oddaje honor i odsyła ją do przeszłości - mówi aktor Mateusz Damięcki w rozmowie z Dorotą Wodecką w Gazecie Wyborczej - Magazynie świątecznym.

Dorota Wodecka: Co takiego się stało, że popularny aktor nagle uaktywnił się jako komentator polityczny? Mateusz Damięcki*: Zadecydowała noc, kiedy posłowie większości przegłosowali wybory prezydenckie w maju, drogą korespondencyjną. Nie studiuję codziennie wiadomości z kilku różnych portali, ale kiedy rano dostałem tę informację od wielu osób, to poczułem, że moja obywatelska wolność jest zagrożona. I o tym, co czuję, napisałem na Facebooku. Niektórzy zarzucają panu, że lepiej by pan grał, zamiast zajmować się polityką. - Żeby się wypowiadać na temat polityki, nie wystarczy mieć tylko przeczucia i odczucia, trzeba dysponować ogromną wiedzą. Dlatego ja polityką się nie zajmuję, nie czuję się kompetentny. Wypowiadam się jako wolny obywatel. Obywatelskość jest pełniejszym sformułowaniem, które zawiera w sobie i patriotyzm, i relacje społeczne, i politykę. Nie wyruguje patriotyzmu, ale definiuje go inaczej, jego martyrologiczne

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Mateusz Damięcki: Kiedyś wysadzało się czołgi, a dzisiaj naszym patriotycznym obowiązkiem jest pójść na wybory

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza online - Magazyn świąteczny

Autor:

Dorota Wodecka

Data:

27.06.2020

Wątki tematyczne