15.01.2007 Wersja do druku

Masz coś do mnie?

W oczekiwaniu na premierowe spektakle, aktorzy Teatru Polskiego w Bydgoszczy zaprezentowali wznowienie sztuki "Z twarzą przy ścianie" w reżyserii Moniki Strzępki. Pisze Przemek Oleksyn z Nowej Siły Krytycznej.

Spektakl prezentowany jest już nie w klubie studenckim Spin, ale na scenie kameralnej Teatru Polskiego. Podczas, gdy wśród publiczności żywo komentowane są ostatnie wydarzenia polityczne, studniówkowe skandale, na scenę wbiegają cztery postaci: Gabi opowiadająca o koleżankach z korporacji, które nie noszą majtek "24 godziny na dupę" (nie dodaje nigdy, że sama tak robi), Modest - jej chłopak, cały czas palący marihuanę, tylko po to, żeby nie zauważać, że jego dziewczyna puszcza się na prawo i lewo, Alicja - studentka, której ulubionym zajęciem jest popadanie w urojone ciąże (w tę rolę wcieliła się Aleksandra Mikołajczyk, zastępująca Katarzynę Kowalik), Alek - pracownik McDonalda. Wszyscy są wystylizowani na ikony popkultury. Przedstawienie jest podróżą po muzycznych gatunkach. W głośnikach pobrzmiewa techno, które tłustym basem wywołuje u Doroty Andorsz (Gabi) spazmatyczne ruchy, ścieżka dźwiękowa serialu "Miasteczko Twin Peaks", utwory

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Nowa Siła Krytyczna

Autor:

Przemek Oleksyn

Data:

15.01.2007

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe