16.03.2018 Wersja do druku

Marzec '68 wyparł Listopad '18

Gdzie nie spojrzeć, wszędzie Marzec '68. Plakaty, przedstawienia teatralne, wystawy, debaty, filmy, spotkania, wykłady itd., itd. Zaczyna mi się to wszystko śnić. A jest to sen nieprzyjemny, albowiem śni mi się, że ze sceny teatralnej, z plakatu na ulicy, z wystawy w muzeum Polin itp. dobywa się histeryczny krzyk: jesteś Polką, a więc jesteś antysemitką - pisze Temida Stankiewicz-Podhorecka w Naszym Dzienniku.

Wstydź się! Bo właśnie w takim kierunku, w takim duchu oskarżenia nas, Polaków, o antysemityzm realizowane są przedstawienia teatralne i inne przedsięwzięcia mające upamiętnić tamte zdarzenia tyczące wyjazdu Żydów z Polski po marcu 1968 roku. Towarzyszy tej całej akcji silna presja, by Polacy pokutnie uderzali się w piersi i wołali: "moja wina". Niemałą rolę odgrywają tu teatry. Spoglądając na pozycje repertuarowe oraz na zapowiedzi realizacji spektakli premierowych, można odnieść wrażenie, iż Marzec '68 jest tematem najważniejszym, wiodącym w życiu teatralnym Polski tego sezonu. I trzeba to wyraźnie powiedzieć: tematem postrzeganym wyłącznie z perspektywy żydowskiej. Czasem oglądając spektakle, trudno oprzeć się wrażeniu, że głównym celem danej realizacji było pokazanie, iż Polacy to antysemici. I trzeba ich osądzić. Niektórzy reżyserzy przedstawień zamieniają się wręcz w prokuratorów, śledczych itp. w oskarżaniu Polaków

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Marzec '68 wyparł Listopad '18

Źródło:

Materiał własny

Nasz Dziennik nr 63

Autor:

Temida Stankiewicz-Podhorecka

Data:

16.03.2018

Wątki tematyczne