08.11.2019 Wersja do druku

Marta Miłoszewska: Niuanse są niemodne

- Dla władzy prawie wszyscy ludzie kultury to lewacy. A jest przecież tak, że każdy z nas ma serce po lewej stronie, tylko może artyści bardziej zdają sobie z tego sprawę - mówi reżyserka Marta Miłoszewska w rozmowie z Magdaleną Rigamonti w Dzienniku Gazecie Prawnej.

To jest lewacka organizacja? - Która? Nasza? Kultura Niepodległa? Jeśli większość artystów w Polsce to lewacy, to tak, jest to lewacka organizacja. Zresztą dla władzy prawie wszyscy ludzie kultury to lewacy. A jest przecież tak, że każdy z nas ma serce po lewej stronie, tylko może artyści zdają sobie z tego sprawę bardziej. W Polsce mamy do czynienia z sytuacją, że każdy, kto się spiera z władzą, jest od razu lewakiem, od razu jest wkładany w jakieś buty. I nikt nie niuansuje, nie zastanawia się, bo żyjemy w czasach, kiedy wszystko musi być czarno-białe, a niuanse są zwyczajnie niemodne. I jeszcze jedno - za rządów Platformy nikt nie nazywał artystów lewakami. Może dlatego, że sprzyjali władzy. - Nie, nie sprzyjali. Nie pamięta pani boju o 1 proc. z budżetu na kulturę? Ludzie kultury walczyli i z poprzednią władzą, walczą z tą obecną. Albo - nie, nie walczą, pilnują swoich praw, swojej wolności i niepodległości. Jest też tak

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Niuanse są niemodne

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Gazeta Prawna nr 217

Autor:

Magdalena Rigamonti

Data:

08.11.2019

Tematy w toku